MENU
Wysadzony 4 czerwca 1921 r. przez powstańców śląskich most drogowy między Kłodnicą a Pogorzelcem. Fotografia nieznanego autora.

Dodał: kitapczy° - Data: 2022-11-12 11:36:16 - Odsłon: 99
czerwiec 1921


Most nad Kłodnicą w Kędzierzynie-Koźlu. Zniszczony w czasie III powstania śląskiego (1921) przez jeden ze specjalnych oddziałów tzw. wawelberczyków (od pseudonimu dowódcy, którym był kpt. Tadeusz Puszczyński ps. „Wawelberg”). Późnej odbudowany.
/Petroniusz/

  • /foto/314/314007m.jpg
    1921
  • /foto/5305/5305764m.jpg
    1921
  • /foto/10135/10135530m.jpg
    1921

Muzeum Śląskie muzeumslaskie.pl/

Poprzednie: Kotlarnia Strona Główna Następne: Kościół św. Andrzeja i św. Jakuba


kitapczy | 2022-11-14 07:56:26
Choć dziś most znajduje się w dzielnicy Kłodnica, pierwotnie znajdował się w granicach Pogorzelca, co poświadcza podpis na notgeldzie
kitapczy | 2022-11-16 23:51:35
Wysadzenia dokonał oddział specjalnego przeznaczenia, dowodzony przez pchor. Stanisława Glińskiego ps. „Witold Korczak”. Poświęcone mu hasło w Wikipedii nie odnotowuje tej akcji. Jest ona jednak poświadczona źródłowo.
kitapczy | 2022-11-19 00:55:42
Opis wydarzenia na podstawie publikacji Zyty Zarzyckiej pt. Polskie działania specjalne na Górnym Śląsku 1919-1921: "Aby na pewien czas powstrzymać oddziały niemieckie atakujące ze wsi Kłodnica, leżącej w odległości około 1,5 kilometra od miasta, należało zniszczyć most na rzece Kłodnicy, znajdujący się na przedmieściu Kędzierzyna – Pogorzelcu. Był to most żelazno-betonowy o około 50 metrach rozpiętości, wsparty na dwóch przęsłach. Zaminowano go w trakcie przygotowań do obrony, jednakże rozbrojono 4 czerwca rano, na skutek otrzymania rozkazu o zakazie akcji destrukcyjnych wydanego 1 czerwca. W godzinę po rozminowaniu most ponownie zaminowano. Ponieważ część oddziału zajęta była w tym czasie minowaniem obiektów wzdłuż szosy Kędzierzyn - Bierawa, która to szosa 4 czerwca znajdowała się jeszcze poza linią frontu, przeto most na Pogorzelcu minowały trzy osoby: pchor. Gliński, plut. Smyczyński i szer. Pielok. Pracę prowadzono w pośpiechu, albowiem nieprzyjaciel osiągnął już wieś Kłodnicę. W efekcie założony ładunek okazał się niewystarczający, gdyż wybuch tylko częściowo uszkodził most. Zakładanie ponownych ładunków odbywało się już pod ogniem niemieckiego samochodu pancernego. Nieprzyjaciel za wszelką cenę starał się nie dopuścić do zniszczenia mostu. Ale drugi wybuch zniszczył go całkowicie. Wykonawszy zadanie, pododdział wycofał się w kierunku na Stare Koźle, gdzie połączył się z resztą oddziału.